Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2022

Nie wiem dlaczego.

 Nie wiem dlaczego ciągle zachodzę w swoją głowę, gdzie robię błąd, mam wyrzuty sumienia, czuję się winna wielu sytuacjom. Z jednej strony walczę o własną wartość, ale to jest niezmiernie trudne. Czytałam o wysoko wrażliwych*: podobno osoby wysoce wrażliwe mają problem z akceptacją siebie. Wbrew pozorom udają pewne siebie osoby, a finalnie cierpią we własnym wnętrzu katusze obśmiań, sarkazmu, nieświadomie wypowiedzianych negatywnych uwag. Każde słowo analizują po stokroć doszukując się głębszego sensu, chcą być lubiane i zatracają się w tych dociekaniach zostawiając cząstkę siebie na każdym rozdrożu. Ile mam jeszcze cząstek? Czy wystarczy mi do końca życia? Nawet ten "koniec" bywa coraz częściej atrakcyjny... To niepokojące sygnały, i nie mam ich z kim przetrawić, więc one trawią mnie od środka. Smutno mi, Boże... ( J. Słowacki, Hymn) Nie umiem jeszcze się otworzyć, wierzę, że kiedy to uczynię będzie mi łatwiej. Piszę nie do Ciebie, lecz sobie. Muszę poukładać myśli nieuczes...
 Na szybko - dlaczego? Bo tak. Bo nigdy nie ma czasu. Bo zawsze gdzieś się spieszę. Bo zaniedbuję siebie i bliskich. Bo chcę coś zmienić. Bo czuję, że jestem wartościowa. Bo kocham moich bliskich. Bo mam dużo. Bo mam dom, pracę, pasje. Bo uwielbiam pisać i czytać :) Bo z wykształcenia jestem nauczycielką i złości mnie niekonsekwencja programu (zrealizuj, nie naucz). Bo mam dzieci <3 Bo nasze dzieci cierpią z powodu braku zrozumienia, są zagubione w naszych czasach, nie mają opoki, jaką mieliśmy MY będąc w ich wieku. ... i wiem, że dopóki niczego nei zrobię nikt nie zrobi tego za mnie. Zapraszam Was do mojego świata, do mojej przygody. Nie obiecam Wam atrakcji, niezapomnianych przeżyć, bo po prostu, tak po ludzku nie wiem co się będzie działo, ale wiem, że siedzi to we mnie od lat i aż się rwie na wolność. Niczego nei zataję. Za stara na to jestem. Podzielę się z Wami, a może ktoś z Was skorzysta lub dzięki mojemu blogowi stwierdzi, że czas ruszyć. Na to liczę.